piątek, 15 listopada 2013

GRATULACJE !!!


Muszę się Wam wszystkim pochwalić !!!
Osiągnęłam swój CEL !!!

PAMIĘTACIE to jeszcze?




Walka była "na ostrza" ale się udało !!!

A oto moja OSOBISTA REWOLUCJA :) :) :)

75 kg ---> 64,7 kg




W "nagrodę" mój Kochany MĄŻ uraczył mnie, osobistym, własnoręcznie przygotowanym PUCHAREM ZWYCIĘSTWA :)


mniam... :)


Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie !!!

A za tych, którzy nadal WALCZĄ - trzymam kciuki !!! 
UWIERZCIE W SIEBIE !!!


Pozdrawiam cieplutko
EBo. 

czwartek, 7 listopada 2013

CZAS NA ZMIANY

Zmienia się ciało, czas zmienić i ducha... i parę innych rzeczy !!!



???

Wyjaśnię już niebawem :)

Pozdrawiam
EBo

środa, 30 października 2013

Tip-to-pa-mi do przodu

Witajcie !!!

Mój zakład trwa, kolejny "24" dzień miesiąca minął, a tu niewielkie postępy... ech...

Ale co tam... :) Na wadze nie przybywa - a ubywa, choć niestety nie tak szybko jakbym chciała :( 
Teraz rozumiem, co oznacza stare powiedzenie, że każdy sukces ma swoją cenę !!!

Zgodnie z obietnicą złożoną na początku pisania tego bloga - zamieszczam swoje zdjęcie - ale dla poprawienia sobie nastroju - i może większej motywacji - zestawiam Wam "PRZED" i "PO"

- start jak wiecie był z 75 kg  - 



Do osiągnięcia swojego celu zostało mi 1,3 kg :)

A do tego by wygrać zakład z Mężem - 4,3 kg  
Z moich kalkulacji wynika, że mogę to osiągnąć tracąc 1 kg na tydzień - UDA SIĘ ?

Trzymajcie kciuki.


A czy Wy też macie jakieś wyzwania przed sobą ?

Chętnie się dowiem kto WALCZY podobnie !!!


Buziaki dla Was
EBo.

środa, 16 października 2013

a "Zakład", że dam radę?

I o tym właśnie będzie :)

Witam wszystkich bardzo serdecznie :)

Pewnie jesteście ciekawi, co się kryje pod takim tytułem?
A no właśnie "Zakład" :) ;)


Postanowiłam doprowadzić sprawę swojej wagi do końca !
Zastanawiałam się  - co by tu zrobić, by osiągnięcie celu miało smaczek nie tylko samej SATYSFAKCJI ?


Jak wiecie, do tzw. "ZAŁOŻONEJ WAGI" brakuje mi już niewiele, ale moja motywacja po drodze gdzieś przygasła.
 Mimo wszelkich prób, zaczęło się wkradać "podjadanie", więc trzeba było KATEGORYCZNIE powiedzieć STOP.

Na ratunek, (a może raczej ku mojej wielkiej radości ) wyszedł mi MĄŻ, który postanowił się ze mną "ZAŁOŻYĆ" :) 


Nie wiecie jeszcze o tym, że ja - jeśli już się z kimś zakładam - to stanę na głowie, by ten zakład wygrać. 
To trochę jak z "Osiołkiem i marchewką" , ale grunt, że SKUTECZNE, no i moja ambicja się trochę w to włącza :)

Zakład jest następujący
--> w PULI nagród jest 200zł <--

--> czas trwania zakładu do 24. 11. 2013r <--

--> OSIĄGANIE CELU - 62 (ja) - 72 ( mąż ) <--


Jeśli wygram JA - zgarniam 200 zł " na swoje przyjemności" ( czytaj dzień w SPA )
Jeśli wygra mój mąż - zgarnia 200 zł na wybrany przez siebie cel (czytaj CB RADIO )




Zatem trzymajcie KCIUKI !!!

Pozdrawiam cieplutko
EBo.

poniedziałek, 7 października 2013

Październik

Wiem, wiem.... znów  nie dotrzymuję słowa i nie piszę na bieżąco !


Moja wina - przyznaję się bez bicia... 


     Nie mam ostatnio coś czasu, choć sama zawsze powtarzam,
że
 "czas się ma na to, na co chce się go mieć...

Na swoje niewielkie usprawiedliwienie mam tylko tyle, że zaatakowało nas ostatnio paskudne grypsko i "szpital na kółkach" miałam w domu.


Na szczęście wyciskana cytryna pomogła :)



Będąc w domu i "walcząc" z zarazkami, udało mi się też trochę porewolucjonizować w kuchni:)

A to moje małe - "co nie co" :)







MALINOWY KOKTAJL







DIETETYCZNE LECZO







                                                                     
 dla mojego MĘŻUSIA z okazji urodzin :)
TORCIK



Buziaki
EBo.

wtorek, 24 września 2013

Kolejny '24'

Cześć :)



     Trafiłam na ten cytat zupełnie przypadkiem wertując kolejne strony do pracy
i stwierdziłam,  że ma w sobie moc...


Zatem nadeszła chwila by podkasać rękawy i co można to nadrobić, a przede wszystkim być na bieżąco !!!

Kolejny 24 dzień miesiąca, więc czas na małe podsumowania postępów :)

Nie ukrywam, że mój zapał trochę opadł, bo w sumie, nie czuję się już tak źle we własnej skórze, ale myślę, że bardziej męczy mnie BRAK MOTYWACJI...


Obecnie moje postępy wyglądają tak:



Brakuje mi jeszcze 1,4 kg do osiągnięcia celu, no i właśnie - trochę przygasła moja determinacja - może odrobinę pomożecie ?



Pozdrawiam Was cieplutko
EBo.


piątek, 13 września 2013

13-tego wszystko zdarzyć się może :)

Cześć  :)

     Dziś jest 13 i to PIĄTEK :)

Kto z Was bywa przesądny???






      Ja właśnie niedawno wróciłam z pracy, odebrałam Syna z przedszkola, pożegnałam Teściową, która w tygodniu opiekuje się moim młodszym Synkiem, a w weekendy wraca do siebie, zaś mojego Juniora 2 położyłam do snu- i to wszystko w przeciągu jednej godziny! 

Świat zwariował - wszystko pędzi do przodu - Czas, ludzie... - a spróbuj tu zwolnić, gdy masz taki nawał wszystkiego... 


Jak ja się cieszę, że już jest weekend !!!

     Teraz odrobina "sprężenia się" by wysprzątać dom po całym tygodniu, a Sobotę i Niedzielę mieć na relaks z Rodzinką, no i małą chwilkę dla Siebie :)

Podczas ostatniego mojego "relaksowania się w kuchni" wyszły takie oto cuda :










Omlet z brzoskwiniami i orzechami polany miodem






sałatka a la grecka ( z własną inwencją twórczą )




A Wy? Jakie macie plany na weekend?

Pozdrawiam 
EBo.